Wszystko zostało już powiedziane
[23.09.09/22:09]
W kwestii Bro Zlotu nie mam nic do dodania, bo reszta zrobiła to za mnie, więc po co będę powielać. Ogólnie – było zajebiście, Broszki i Broszkowie są niesamowici! :) Szkoda, że tak szybko się zmyłyśmy i żałowałyśmy z Endo, że nie pomyślałyśmy jednak o noclegu w stolicy. Ale na względzie było też to, że Endo musiała zakuwać w niedzielę, więc wypoczęta być powinna. Ale my to sobie jeszcze odbijemy. ;)
A zdjęciaaaaaa są boskie. Kto widział, ten wie. :D
Natomiast ja zaczynam coraz bardziej intensywnie myśleć o tym, by przenieść się na studia do Poznania, bo tam jest zootechnika z agroturystyką. Poza tym Wrocław mnie już naprawdę wkurwia. Drogo, z pracą do dupy i w ogóle ludzie mnie dobijają.
A zresztą chcę odpocząć trochę od rodzinnych stron. Chyba już czas najwyższy.
Jutro mam rozmowę kwalifikacyjną, nawet nie robię sobie wielkich nadziei. Idę po to, żeby potem sobie nie pluć w brodę, że nie spróbowałam.
Wygląda też na to, że faceci już tak bardzo zaleźli mi za skórę, iż żadnego nie chcę do siebie dopuścić i każdego z góry traktuję jak wroga. Niby coś się tam klei z Ł., ale ja już uciekam, wykręcam się, udaję, że mnie nie ma. Cóż, podobno nic na siłę, więc...
Z facebookowego chińskiego ciasteczka wynika, że:
"Tomorrow you will open your eyes and see the world in a new light."
Taaaa...
A zdjęciaaaaaa są boskie. Kto widział, ten wie. :D
Natomiast ja zaczynam coraz bardziej intensywnie myśleć o tym, by przenieść się na studia do Poznania, bo tam jest zootechnika z agroturystyką. Poza tym Wrocław mnie już naprawdę wkurwia. Drogo, z pracą do dupy i w ogóle ludzie mnie dobijają.
A zresztą chcę odpocząć trochę od rodzinnych stron. Chyba już czas najwyższy.
Jutro mam rozmowę kwalifikacyjną, nawet nie robię sobie wielkich nadziei. Idę po to, żeby potem sobie nie pluć w brodę, że nie spróbowałam.
Wygląda też na to, że faceci już tak bardzo zaleźli mi za skórę, iż żadnego nie chcę do siebie dopuścić i każdego z góry traktuję jak wroga. Niby coś się tam klei z Ł., ale ja już uciekam, wykręcam się, udaję, że mnie nie ma. Cóż, podobno nic na siłę, więc...
Z facebookowego chińskiego ciasteczka wynika, że:
"Tomorrow you will open your eyes and see the world in a new light."
Taaaa...
Komentarze
...
mawiają, że te wróżby z chińskich ciasteczek to się sprawdzają :) Ja nie próbowałam, ale życzę Ci żebyś ten świat oglądała nie tylko w nowym świetle, co w dobrym świetle :)a mi tam się podoba
ta robota co to byś ją miała jakby Cię przyjęli więc mocno trzymię kciuki :)))a co do Ł. to weź spróbuj dać chłopaczynie jakąś szanse. ja rozumiem, że przed jednymi się ucieka :D ale inni są czasem warci uwagi ;)
i czekam na telefon wieczorem :*
No Dżarek, nie panikuj ;)
zawsze mogłeś być na tej focie Megg z Yourijem i lady.t ;P...
kciuczę:)spokojnie, dżaruś,
nie ma innych. :]chodziło mi o to, że to jest wersja light zdjęć, mogło być gorzej... ;P
megg
jak to TE ?!!!a to są inne ?
jerr,
jakie tam rozwodowe, te były akurat bardzo grzeczne. :Pmartolino, zobaczymy, ile w tych ciasteczkach prawdy, nawet wirtualnych. ;)
a moze to ciasteczko jednak ma cos wspolnego z dziejsza rozmowa?
czymam kciukia z facetami jest tak, ze czesto znajduje sie ten odpowiedni, jak juz sobie odpusisz :) - bo inny filtr na oczy zakladasz i w innym swietle widzisz potencjalnych kandydatow i nie lapiesz sie na powierzchowny lukierek :) zobaczysz
co .... ?
jeszcze sie z wrazenia paluszki trzęsą ?:)
p.s. no zdjęcia z Toba to ja mam rozwodowe ... będziesz mi pisała usprawiedliwienie ;)
zobaczymy
jutro... ;)?:)
a moze ciasteczko mowilo prawde