Niefajnie
[19.10.09/19:19]
Mojemu szczurkowi zrobił się ogromny, bardzo twardy guz pod kręgosłupem. Poszłam do weterynarza i jest to prawdopodobnie rak... Niewiele można zrobić choremu szczurowi w tym wieku, ryzyko nieprzeżycia operacji jest zbyt duże. Pozostaje tylko czekać, dać mu jeszcze trochę pożyć jak najlepiej, uśmierzyć ból zastrzykiem, a gdy będzie już naprawdę źle, gdy przestanie jeść i chodzić, wtedy mam przyjść po ten ostatni zastrzyk... :(
Komentarze
no i teraz się kurna zastanawiam...
po cholerę mi ta mała włochata zołza? Przecież jak przyjdzie co do czego, to ja nie dam rady..ja do dzis co do minuty
pamietam dzien, kiedy pojechalam na ten ostatni zastrzyk z moim psem...trzymaj sie
znowu musze napisać
trzym się ...coś za często to pisze ostatnio ;/
sam mialem taką sytuacje kilka lat temu - sam pojecha lem z psem na ten ostatni zastrzyk. chory bylem przez tydzień.
a w zasadzie do tej pory jestem chory. ...
no więc ... trzym się .. łatwe to nie będzie