[sekundę...] 
feed
Bro blogi

Ja

Też ja

Blip.pl

Last.fm




 

Jak?

[28.01.10/11:17]
Cudem?

Jak ludzie znajdują pracę? Nie wiem. Wysyłam setki CV, roznoszę, gdzie się da i nic. Kompletnie nic. Wczoraj byłam na zaledwie jednej rozmowie kwalifikacyjnej i to do takiej pracy, od której raczej większość ucieka. Z rozmów z moimi rówieśnikami wynika, że nie tylko ja jestem w takiej sytuacji. Niby ogłoszenia interesujące, rekrutacje są prowadzone, ale co z tego, skoro nikt nawet nie oddzwania? A pracę dostają chyba siostrzenice, kuzynki, sąsiadki, znajome kierowniczek. Bez pleców nie ma dobrej pracy.

Ostatecznie zostaje KFC.
Idę się pociąć.
Zuzia od wczoraj kicha.
dodaj komentarz

Komentarze


megg [29.01.10/10:45]

skoro tak mówice,

to chyba dam radę. ;))
Moira [29.01.10/08:53]

Megg, no pewnie dasz!!! :)

Nie zawsze jest łatwo i tak jak byśmy chcieli, ale to nas tylko wzmacnia bardziej i determinuje...
Gali ma rację.. :) jak nie wpuszczają drzwiami to trza oknem albo nawet lufcikiem :))
Jestem pewna, że znajdziesz coś ciekawego!
Trzymam kciuki!!! :)
megg [29.01.10/02:17]

nooo...

chyba dam radę. ;)
gali [28.01.10/11:49]

kurcze, ja nie wiem jak,

ale za każdym razem wiedziaąłm co chcę robić i gdzie i umawiałam się z szefem. Jak mi sekretarka uniemożliwiała, to przychodziłam i prosiłam o spotkanie. Normalnie dulczyłam o spotkanie i kuniec. Jak zostawiałam cefał w kadrach lub sekretariacie, to kicha.

Miałam taka sytuację, gdy się sprowadziłam na wybrzeże, że dulczyłam w 3 firmach i w jednej sie załapałam na miesięczny staż. Bardzo fajnie tam było, wiedziałam co i po co to robię, byłam bardzo kontaktowa, zostawiałam do siebie telefon, a wtedy mało kto mial telefon komórkowy)))))))))
I mi nie przedłużyli tego stażu, bo wygrał go gostek z tej firmy, który ubiegał się o nowe stanowisko - chciał awansować, ale bez stazu nie mógł.
Ale za to szefowie działu żegnali sie ze mną miło i obiecali, że jak tylko będa wiedzieli o jakiejś pracy, dadzą mi znać. I tak się stało tydzień później.

Myślę, że dac się poznać, i kontakty, nic więcej.

Kurcze, Megg, dasz radę, bo mądra dziewczynka jesteś :)