Czekam
[25.09.09/01:19]
Dzięki wszystkim za trzymanie kciuków. :) Podobno się spodobałam, ale odpowiedź dostanę telefonicznie, najpóźniej w poniedziałek. Jak zwykle. Pani, która ze mną rozmawiała musi to jeszcze z kimś skonsultować, chyba ze wspólnikiem, bo był jeszcze jeden kandydat, ale ona by widziała w tej pracy kogoś takiego, jak ja. Miłe, nie powiem, ale się nie nastawiam.
Tymczasem mam świetną lekturę na noc, ciekawszą, niż niejedna książka - stare pamiętniki... Stwierdzam, że dziwnym dzieckiem byłam. :D I wygląda na to, że chyba naprawdę byłam szczęśliwa z tym moim M., z którym to związek trwał 3 lata i doszło nawet do zaręczyn. Już nie pamiętam jak to jest być z kimś tak po prostu, bezinteresownie, nie tkwić w jakichś chorych układach bez przyszłości i sensu...
No, ale dosyć tych rozmyślań, łóżko wzywa. Dobranoc, moi drodzy. Może dziś zobaczę w końcu świat w tym innym, lepszym świetle.
A do snu przygrywa mi Florence + The Machine, z albumu "Lungs". Całkiem przyjemna nuta, posłuchajcie. :)
[APDEJT]
Zadzwonili. Zakwalifikowałam się do finału... Jak to brzmi, jak konkurs miss... No, nieważne. Mam się stawić w poniedziałek i przynieść ze sobą odpowiedź na maila od niezadowolonego klienta. Firma zajmuje się projektem, wydrukiem fototapet i obrazów. No, i ten klient ma być niezadowolony z koloru i formatu, więc ja mam go jakoś przekonać. Kurwa mać, pustka w głowie. Jakieś pomysły?
Tymczasem mam świetną lekturę na noc, ciekawszą, niż niejedna książka - stare pamiętniki... Stwierdzam, że dziwnym dzieckiem byłam. :D I wygląda na to, że chyba naprawdę byłam szczęśliwa z tym moim M., z którym to związek trwał 3 lata i doszło nawet do zaręczyn. Już nie pamiętam jak to jest być z kimś tak po prostu, bezinteresownie, nie tkwić w jakichś chorych układach bez przyszłości i sensu...
No, ale dosyć tych rozmyślań, łóżko wzywa. Dobranoc, moi drodzy. Może dziś zobaczę w końcu świat w tym innym, lepszym świetle.
A do snu przygrywa mi Florence + The Machine, z albumu "Lungs". Całkiem przyjemna nuta, posłuchajcie. :)
[APDEJT]
Zadzwonili. Zakwalifikowałam się do finału... Jak to brzmi, jak konkurs miss... No, nieważne. Mam się stawić w poniedziałek i przynieść ze sobą odpowiedź na maila od niezadowolonego klienta. Firma zajmuje się projektem, wydrukiem fototapet i obrazów. No, i ten klient ma być niezadowolony z koloru i formatu, więc ja mam go jakoś przekonać. Kurwa mać, pustka w głowie. Jakieś pomysły?
Komentarze
apropos komcia kajtka
pewnie znacie ten dowcip, kto to jest dyplomata ?Otóó jest to taki gościu, który w taki sposób powie Ci spierdalaj, iz poczujesz podniecenie przed zbliżającą się podróżą ... :)
yhm,
oczywiście... ;).
powiedz mu spierdalaj w taki sposób że aż uśmiechnięty stamtad wyjdzie:)OK:)
no, ja też zaraz wychodze, może jak mi się mózg przewietrzy, to wpadnie mi jakiś pomysł.absolutnie, z gotowca korzystać nie zamierzam. ;]
na powaznie
tera wychodze na spotkanie, wracam za 3 godziny i cos pomysle - pamietaj zeby cos co znajdziesz w necie nie kopiowac jeden do jednego - tylko koncepce a reszte pisac od nowa - czesto ci co rekrutuja zwracają uwage na to czy ktos nie skorzystal z gotowca :)a na strone pewnie ze wejde
pozdr
heheh, jerry :D
niee, właśnie zajebiste te fototapety robią, wczoraj widzialam na włąsne oczy, se zobacz sam: http://www.newmedia-art.pl/uciekać nie chcę, bo praca fajna, a i pieniądze całkiem niezłe.
poszukam czegoś w necie, już o tym myslałam.
yamka, a ja wiem !
bo te ich fototapety sa pewnie do ch...ja niepodobne i złażą ze ścian !megg - ucieeeekaaaj stamtad !!!
:)))
a na powaznie - sorki ze sobie robie jaja - trza moze w necie poszukac ? moze sa jakies podpowiadajki alboco ..
wiecie,
też bym z chęcią napisała 'wypier...' , no ale nie mogę. :Dmała, ogólnie tylko powiedzieli, zaraz ci podeślę na maila. :)
hehehe
a ja w Panoramie Firm na niezadowolonych klientach prowizje zarabiałam... i bułeczka z masełkiem to była, musiała byc bo tam nie było innych klientów:) masz jakiś konkretny mail od tego "niezadowolonego klienta", cos ci dali, jakiś przykład? czy tak ogólnie się pani wyraziła? jak masz konkret to podeślij do mnie na mailu mnie tak samo
w sensie - sie podpisuje pod tym co Jer mowihehehehe
u mnie tak samo ;)swoja droga - ciekawe po co ci takie pierdy kaza robic, skoro wiadomo, ze w praktyce bedzie to wygladalo jak Jerrr mowi.
bez sensa
nooo mnie sie nie pytaj ... ;)
u mnie po minucie gula , wkurwa i propozycja by sie klient jak najszybciej oddalil, zwerbalizowana jednym, dosadnym slowem - kluczem ....dlatego, staram sie aby wszyscy byli zadowoleni. a jak tak nie jest - prosze moich chlopakow i oni gadają
;)
help!
bo zaczynam panikować. :D