[sekundę...] 
feed
Bro blogi

Ja

Też ja

Blip.pl

Last.fm




 

Blondynka wraca

[08.01.10/12:06]
Zimno, biało, kawa.


Chciałam se stąd uciec, ale jakoś nie mogę, no. I już.

Święta fantastyczne, spędzone z Ł. i jego rodzicami. Chyba jakiś poważny związek się tu szykuje. Obydwoje czujemy, że to właśnie jest TO. No, bo ile można singlować, albo wciąż trafiać na dupków? A Ł. jest świetnym facetem. Kiedyś Wam o nim opowiem. ;) Sylwester też całkiem udany. Mieliśmy się bawić w bardzo wąskim gronie, ale z 5 osób zrobiło się nagle 14. Tańców nie było, ale za to śpiewy przy gitarze oraz spacer o północy na wrocławski Rynek, gdzie nic się nie działo. Masa ludzi, butelek i mało sztucznych ogni.

Zaczęłam oszczędzać i się odchudzać. A jedno wiąże się z drugim. Bo oszczędzam na kupowaniu kalorycznego jedzenia i słodyczy, do których mam słabość. Zamiast kupić batonik, wrzucam 2 zł do skarbonki. Grosz do grosza i się zbiera... dzięki temu mogłam kupić sobie Moleskina. Teraz czekam z niecierpliwością na przesyłkę. Niby zwykły, czarny notes, ale jednak ma w sobie to coś. No i, co najważniejsze, jest kieszonkowy, więc zmieści się do mojej małej torebuni kupionej w Poznaniu, tuż przed BroZlotem. ;)

Decyzję o odchudzającym oszczędzaniu powzięliśmy razem z Ł., bo troszkę sobie za dużo pozwalaliśmy przez ostatni czas i ubrania są jakby... za ciasne. A tu wiosna za pasem. Lato, słońce, krótkie kiecki i spodenki. Jak ja się pokażę taka, no jak?

Na razie to tele.
Mógłby już przyjść listonosz z tym Moleskinem.

PeeS. Se myślę, czyby się nie odhasłować. Chuj tam, że niektórzy wiedzą. Bo ile można być pod kluczem?
dodaj komentarz

Komentarze


megg [08.01.10/22:36]

heheh, ok. ;d

prawdopodobnie 29. stycznia będę przez jakieś 10 minut na poznańskim PKP, także... weź pół tony czekolady. ;D
endo [08.01.10/22:28]

to się już

nie mogę doczekać Twojego przyjazdu ;)

ja Ci mogę oddać tonę czekolady! dostaję kilka tabliczek za każdym razem jak jadę do rodziców a od miesięcy nie zjadam. także tym bardziej wpadaj ;d
ax [08.01.10/21:24]

...

hehehe...a ja myślalam, że weszłam do ciebie bez problemu, bo mi jeszcze hasło trzyma...w ciągu dnia do ciebie zajrzałam...a tu czytam w komentarzach, że hasła już brak...i aż się cofnęłam, żeby sprawdzić:)))
oj...wygodniej bez haseł...fajnie:))
megg [08.01.10/19:53]

ano,

ja też wolę niezahasłowane, ale czasem trzeba.

a dziś nie dałam rady odpuścić - kupiłam Cadbury Choclairs. ];->
megg [08.01.10/19:53]

ano,

ja też wolę niezahasłowane, ale czasem trzeba.

a dziś nie dałam rady odpuścić - kupiłam Cadbury Choclairs. ];->
Jolax [08.01.10/19:41]

no i ten...

pod paru rzeczami bym se napisała: i ja też ;)
np po świętach uznałam, że zrobię sobie dobrze odpuszczając trochę z jedzeniem - więc też się odchudzałam trzy dni.
tyle, uznałam, ze wystarczy - i lepiej mi teraz, lżej jakby ;)
Jolax [08.01.10/19:37]

ja lubię, jak niezahasłowane :))

bo zapominam haseł - tak, że za odhasłowanie dzięki :)
megg [08.01.10/19:00]

;)

martu, jeszcze ich jest trochę. ;]

truck, w kajeciku proponuję zapisywać; jak tak zrobiłam. ;d

endo, moja droga, w cyckach też. ;d wpadnę, tylko niech ten śnieg zejdzie, bo tak pociągiem w zaspie utknę. :D
endo [08.01.10/18:24]

truck skarbie

obiecuję odblokuję :D
endo [08.01.10/18:16]

błagam.

Ty i tłuszcz? chyba w cyckach ;)

ej, stęskniłam się. mogłabyś wpaść do Pzn po kolejną torebunię i przy okazji wpaść do mnie ;d

i cieszę się strasznie, że Ci dobrze z Ł. :*
truck [08.01.10/16:26]

:D

super odhaslowane
jeszcze edno niech haslo sciagnie to y byla gitara bo j anie mma pamieci ani do hasel ani do dat :P
martu [08.01.10/15:15]

..

ślepa byłam, bo przeciez patrzyłam. i nie widziałam. masakra ;)
megg [08.01.10/14:25]

Moira,

a to Ty żeś się skryła pod nowym nickiem. ;> W sumie, też mam to za sobą. ;)

Martu, na Allegro są i notatniki, i kalendarze, dzienne właśnie. Ja kupiłam notatnik kieszonkowy, w linie.
martu [08.01.10/13:48]

megg

a tego moelskina to skądżeś wytrzasnęła w styczniu, co?
albo jestem dałnem, albo niegdzie ich nie ma :(
Moira [08.01.10/13:36]

Jeśli Święta miałaś fantastyczne

i Sylwestra tysz, to cały rok też będzie gut!!! :)))
...a w ogóle to najlepszego w tym Nowym Roku życzę! :)

Tylko uważaj z tym odchudzaniem bo też uważam, że chyba nie ma z czego.... :)

I fajnie, że już jesteś!!!
:)
megg [08.01.10/12:55]

uwierz, że

od września biodera tuszczem trochę obrosły. ;]

A w knajpie, przy stole, to ja czasem za dużo gadam... No, ale najwyżej, się zamknie znów. ;]
j;) [08.01.10/12:50]

pytać

się, z czego ty się chcesz odchudzać to mi nie wypada, ale co do odhaslowania, to wiesz, jak chcesz żeby na blogu bylo tak jak w życiu, to powinien byc open, a pisać to pisz o tym co byś powiedziała w knajpie przy stole, nie wiecej. i wtedy powinno być git :)
pozdrawiam