[sekundę...] 
feed
Bro blogi

Ja

Też ja

Blip.pl

Last.fm




 

Jestem męska?

[27.05.10/13:17]
Ostatnio przyglądałam się swojej osobie oraz zachowaniu bardzo intensywnie i zauważyłam, iż lubię męskie rzeczy bardziej niż damskie. Na ten oto przykład: pianki do golenia, bo bardziej zmiękczają włos, maszynki do tejże samej czynności, bo są ostrzejsze, żele pod prysznic, bo intensywniej pachną, szampony, bo są wydajniejsze, antyperspiranty, bo są skuteczniejsze, męskie podkoszulki, bo większe, luźniejsze i ogólnie wygodniejsze. Dużo by tu jeszcze o tym pisać. I nie wiem, z czego to wynika. Jak dziecko wolałam samochody od lalek. I przez całą ciążę mojej mamy wszyscy byli święcie przekonani, że będę Mateuszem, a tu klops i dziura. ;] Kto wie, może coś we mnie z tego chłopięcego pierwiastka zostało?

Chciałabym mieć jeszcze coś w rodzaju siusiaka, takiego kieszonkowego i doczepianego, z tego względu, że nie umiem się wysiusiać w plenerze... Co było zawsze zmorą wszelkich wycieczek szkolno-rodzinnych, ponieważ trzeba było się wracać ze środka lasu i szukać dla mnie wychodka. I do tej pory trzeba. ;]

komentarze [2]

Wróciła ja

[30.03.10/13:28]
Po tułaczkach w Sieci stwierdzam, że gdzie indziej jest do dupy. :]

komentarze [6]

Przeprowadzka

[04.02.10/19:02]
Zmieniam miejsce pobytu, po raz kolejny i nie wiem, na jak długo.

Zapraszam. :]

komentarze [2]

Nowości, świeżości i same radości

[03.02.10/13:39]
No, to może po kolei. Jutro przeprowadzam się do Wrocławia, do Ł., co stało przez ostatni czas pod wielkim znakiem zapytania, bo właścicielka mieszkania nie chciała się zgodzić, by pokój zajmowała para. Nie chciała podać konkretnego powodu; powiedziała tylko tyle, że par nie toleruje... Ale, po długich negocjacjach udało się ją przekonać. Czeka mnie więc wielkie pakowanie, przewożenie, noszenie, targanie itd., czego nienawidzę do granic możliwości. A jeszcze gorsze jest rozpakowywanie tobołów. Jednak potem czeka mnie już błogi spokój, u boku ukochanego mężczyzny, w pokoju z balkonem, w samym centrum miasta, gdzie jest cisza i trochę zieleni, prawie jakbyśmy mieszkali w lesie. ;)

W poniedziałek idę do pracy! Tak, nareszcie! Nic wielkiego – na razie ½ etatu w ekskluzywnym butiku w jednym z centrów handlowych. A wszystko dzięki dziewczynie kolegi z ostatniej pracy, która poleciła mnie szefowej. A nie mówiłam, że robotę dostaje się po znajomości? ;) Dużym plusem jest to, że mam od razu 3-miesięczną umowę o pracę, moją pierwszą w karierze! W związku z tym, iż będę miała dużo wolnego czasu, szukam czegoś jeszcze. Tylko nie wiem, czego konkretnie. Potem pomyślę. Może uderzę do wydawnictw i mogłabym zajmować się korektą tekstów? Jak nie drzwiami, to oknami. ;)

Nooo, i najważniejsze. W marcu wracam na studia. Wszystko już załatwione. Pierwszy zjazd 6. i 7. marca. Większość studentów w moim otoczeniu narzeka, że ma dość nauki, a ja nie mogę się już doczekać. ;)

Wszystko się pięknie poukładało, choć wiem, że wiecznie trwać nie będzie i po drodze na pewno coś się zawali. Ale na razie cieszę się tym, póki jeszcze mogę. :)

komentarze [4]

Rzuca mi się na mózg

[29.01.10/02:28]
Z braku lepszych zajęć, se siedzę do późna, do 3-4 nad ranem, i nie robię nic konkretnego, jak na przykład teraz, o.

I już mnie głupawka bierze. Gram w kości i chińczyka na Kurnik.pl albo w jakieś inne nużące gry na FB, typu Waka-Waka oraz Plock, lub rozwiązuję durne quizy. (Ciekawe, czy kiedyś spolszczą ten wyraz i będziemy pisać kłiz albo np. łykend?)

Albo oglądam jakiś koncert na Dwójce nieznanego wyjca, ale nie mam serca go przełączyć. Niech ma chociaż on coś od życia.

I nic pożytecznego zrobić nie potrafię. Nawet gotować przestałam.

A nie, przepraszam, całkiem niedawno kupiłam suche pastele, sztuk 18 i mażę teraz nimi, ile się da. Głównie czarne koty (skąd u mnie zamiłowanie do rysowania kotów, to ja nie wiem?), bo sama mam teraz czarny humor, więc mi pasuje.

Jednak kariery w malarstwie to ja raczej nie zrobię.

I wiem, że jak się sama w dupę porządnie nie kopnę, to będzie naprawdę źle, choć to trudno - tak samą siebie po zadzie nogą tłuc. Ale niemożliwym nie jest.

I tym optymistycznym akcentem zakończę swój nędzny wywód i położę się spać.
Koniec.
O.

komentarze [0]

Archiwum

Wróciła ja [30.03.10/13:28] komentarze [6]
Przeprowadzka [04.02.10/19:02] komentarze [2]
Nowości, świeżości i same radości [03.02.10/13:39] komentarze [4]
Rzuca mi się na mózg [29.01.10/02:28] komentarze [0]
Jak? [28.01.10/11:17] komentarze [4]
Zuzia i Tadziu [20.01.10/20:21] komentarze [19]
Dylematy [16.01.10/11:00] komentarze [6]
Moleskine [14.01.10/18:47] komentarze [5]
Sprzątanie [13.01.10/11:41] komentarze [16]
Blondynka wraca [08.01.10/12:06] komentarze [17]
Zapomniałam już [07.01.10/23:44] komentarze [3]
Chyba jestem [16.12.09/01:09] komentarze [1]
Ziuta [05.12.09/19:25] komentarze [6]
Drogi szukam [26.11.09/23:01] komentarze [2]
Jakoś tak [31.10.09/18:50] komentarze [5]
Żyjemy [26.10.09/18:35] komentarze [5]
Tydzień, może dwa [23.10.09/19:36] komentarze [1]
Jest nadzieja [21.10.09/18:26] komentarze [3]
Niefajnie [19.10.09/19:19] komentarze [3]
Zimno [13.10.09/19:48] komentarze [19]
Moja babicka pohazi z Chrzanowa [06.10.09/22:50] komentarze [5]
Piździernik [01.10.09/12:37] komentarze [2]
Pozbierana trochę [30.09.09/16:12] komentarze [10]
No i cóż... [29.09.09/11:48] komentarze [12]
Tak sobie [28.09.09/20:13] komentarze [3]
Zaszalałam [25.09.09/15:45] komentarze [10]
Czekam [25.09.09/01:19] komentarze [13]
Wszystko zostało już powiedziane [23.09.09/22:09] komentarze [11]
Dotarłam [20.09.09/18:44] komentarze [5]
No, to jadę [18.09.09/09:48] komentarze [2]
Yeah :D [15.09.09/17:37] komentarze [2]
Wiedziałam... [14.09.09/13:56] komentarze [2]
Spaaaać! [13.09.09/10:18] komentarze [5]
Miłość od pierwszego wejrzenia [11.09.09/20:12] komentarze [1]
Ach, och [11.09.09/10:38] komentarze [3]
No, i znowu... [10.09.09/11:37] komentarze [4]
Zastój mam [27.08.09/12:40] komentarze [0]
Uparcie dążyć do celu... [08.08.09/22:27] komentarze [2]
Kryzys [31.07.09/18:44] komentarze [6]
Do przodu [21.07.09/19:25] komentarze [11]
Zabawa w pozowanie [17.07.09/19:32] komentarze [8]
Przemyśliwanki [14.07.09/01:10] komentarze [2]
Nie chcę być [12.07.09/14:30] komentarze [2]
Beznadzieja [06.07.09/16:46] komentarze [2]
Jem jogurt widelcem, [02.07.09/12:02] komentarze [2]
To już mogę powiedzieć, [30.06.09/20:52] komentarze [11]
UWAGA! [29.06.09/18:05] komentarze [15]
Jak zwykle :D [28.06.09/14:26] komentarze [13]
Szok... :((( [26.06.09/10:06] komentarze [5]
Ogólnie to... [25.06.09/09:41] komentarze [7]
Wiadomo, że [16.06.09/08:45] komentarze [5]
. . . . . . . . . . [14.06.09/20:54] komentarze [11]
Czerwone światło [10.06.09/08:43] komentarze [6]
Głupia zawsze ma szczęście [12.05.09/22:25] komentarze [6]
Fascynacja [06.05.09/21:12] komentarze [5]
Poprawka do refleksji [30.04.09/22:46] komentarze [15]
Refleksja [30.04.09/22:30] komentarze [5]
Muzyczna metamorfoza [26.04.09/19:37] komentarze [10]
Wyłączona z obiegu [16.04.09/18:46] komentarze [8]
;-] [11.04.09/22:07] komentarze [3]
Bla, bla [07.04.09/20:44] komentarze [22]
All I want to do is sit here on my balcony [05.04.09/11:24] komentarze [5]
Osiemnastka [02.04.09/08:21] komentarze [21]
Odchodzę [01.04.09/13:27] komentarze [14]
Pociągająca [31.03.09/00:49] komentarze [13]
Bezsenność [29.03.09/18:33] komentarze [16]
Rozpływam się [27.03.09/20:48] komentarze [13]
Blondynka usatysfakcjonowana [26.03.09/17:16] komentarze [26]
Uzależnienie? [25.03.09/18:04] komentarze [14]
Zlefff [24.03.09/16:57] komentarze [19]
Biofizyka mnie zniszczy [23.03.09/15:03] komentarze [24]
Lżejsza nieco [22.03.09/15:06] komentarze [14]
Chudości moja, wróć! [18.03.09/15:03] komentarze [18]
Dzień dobry w nowej odsłonie [17.03.09/19:59] komentarze [18]